PKiN, o 12,20, kiedy to Hrabia zajmował się potomkiem, przyleciała samica z ogromnym, odpowiednio przygotowanym łupem ( może to ta ułowka, o której rano pisała Yvone).
Samica przytargała łup do dołka a następnie przeciągnęła go do wyjścia, karmienia nie było
https://zapodaj.net/plik-Cu3ZsVohZq
dodam jeszcze, że maluchy zostają same