Kto jest ciekawy może zerknąć na Forum - Sokół wędrowny - Konstancin Orange. Gassek do budki dostarczył jedzenie . Konstancja nakarmiła malucha i odleciała. Resztki zostały w budce, a zwykle po karmieniu odlatywała z nimi. Po jej odlocie zawsze do budki wchodzi Gassek. Znakomite są tu zmiany! Zauważył jedzenie i...rozpoczął karmienie jedynaka. To jego PIERWSZY RAZ!! Zawsze karmiła Konstancja! Maluch chętnie łykał kąski, pomimo, że wcześniej sporo zjadł. Tacie się nie odmawia 🙂 Szkoda, że karmienie tyłem do kamery. Wróciła Konstancja i Gassek zaczął ją także karmić 😘...sporo zjadła. Partnerowi się nie odmawia 😄🙃 https://peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/warszawa/31012-sokol-wedrowny-konstancin-orange-2026?start=95#322249
Dzisiaj już nie cieszę się z takiej postawy Gasska w odniesieniu do karmienia. Przyleciał z jedzeniem, ale karmił tylko Konstancję. Stał tyłem do kamery, więc nie było widać, czy maluch był karmiony. Raczej nie był, ale jeżeli nawet otrzymał posiłek, to pewnie kilka kęsów 🤔Konstancja przechwytywała jedzenie. W pewnym momencie Gassek zakończył karmienie i odleciał z resztkami jedzenia. Niestety nie dowiemy się, czy Konstancja zdawała sobie sprawę, że maluch nie dostaje nic do dzioba. Nie wyglądała na zaniepokojoną. Kontynuacja zrzutów (stron) z wyżej podanego linku.
Skierek zadbał o kolację, żeby dzieci na noc głodne nie były, przekazanie na kracie, Astra znowu musiała piorowac (poza kadrem, widać było tylko lecące pióra) i teraz karmi :)
PKiN 18.03.Hrabia szybko oddalił się od jajek i 2 pisklaków. Po chwili trochę niezdarnie doszła samica ciągnąc zdobycz i zaczęła karmienie maluchów skrzeczący upominając się o pokarm.