Bo zamiast się ustawić w kolejce to wolał przeszukiwać resztki 🙄 Werwa potem podeszła specjalnie do niego i coś tam mu dała. Zastanawiam się czemu on aż tak odstaje. Reszta też kluła się po sobie dzień po dniu a są w miarę podobnej wielkości, a zwłaszcza drugi i trzeci.
18:36 końcówka karmienia, jeszcze ostatni chętny przyczłapał do mamusi obgryzającej kosteczki, chociaż wole pełne 😀 Werwa się odwróciła, a ten skubie jej pióra ogonowe 😆
Zastanawiam się czemu on aż tak odstaje. Reszta też kluła się po sobie dzień po dniu a są w miarę podobnej wielkości, a zwłaszcza drugi i trzeci.