Co prawda Kristo sam nie musiał piskląt, odpukać, odchowywać, ale powiem, że inne znaki wskazują na pewno, że tak samo wspaniale by się zachowywał, Ale Inka jak dla mnie też jest najlepszą sokolicą ever, dużo lepszą niż ... Wrotka, która swego czasu była dla mnie najlepsza ❣ A propos sokolic, to nie mogę też nie wspomnieć o bezimiennej, niezaobrączkowanej ze Szczecina Dream Jump, bardzo niedoceniona przez FF, ale cudowna, opiekuńcza i odważna 🙂
No już mi się ulało, kolejny rok nie da się nacieszyć oglądaniem PKiN, mamy 7 cholernych kamer, z czego 3 w środku, kamery są wypasione i nie ma żadnej przyjemności z oglądania! W innych gniazdach jedna kamera ogarnia gniazdo, sokoły nie są zapałkami a zarazem wszystko widać! Kolejny sezon nie można się nacieszyć pałacowymi maluchami. Przez te dziadowskie ustawienie człowiek przestał tu wchodzić, ja nawet imion nie znam z poprzedniego sezonu. Wcześniej była przyjemność z oglądania, człowiek przeżywał wszystko co się w gnieździe działo. Mikron, Junior, Syrenka, Adopciaki, walczaca Zetka itp a teraz? Szkoda gadać bo i tak nic się nie zmieni.
Osoby co mają sterowanie robią łaskę że sterują. Tak nie powinno być. Jak nie chcą to niech przekażą sterownie innym co chcą robić by znów było jak kiedyś.
Ja mam jeszcze kilka innych uwag: brak aktualizacji spisu imion już nadanych sokołom, brak aktualizacji informacji pod poszczególnymi gniazdami, szczątkowe informacje z gniazd z kamerami technicznymi. Ech.
Zgadzam się to gniazdo w chwili obecnej w oglądaniu to porażka, jeszcze jak żył Franek I Giga, to było zadbane, a teraz nawet nie chce się wchodzić i komentować, nie wspomnę o nagrywaniu i dokumentacji.
Czy operator kamery na PKiN mógłby łaskawie ustawić kamerę nr 4 na pisklaki? Albo małe zapałki albo ogon karmiącego rodzica. Rozumiem że każdy ma jakieś zajęcia ale raz na jakiś czas przesunąć kamerę chyba da radę?