Trójka na wizji , za chwilkę dwójka a potem kolejny poszedł za komin i został jeden Teraz pojawił się drugi na lotnisku , mają cały pas startowy dla siebie .
Bardzo ciekawe! Czyli rano, Gdynek mógł towarzystwo sprowokować... Tylko dalej do mnie nie dociera, że wyszli wszyscy razem, mam w pamięci drącą się z budki Veolke w poprzednim sezonie...
Na EC3 młode są już duże, dobrze odkarmione, mają skrzydła i będzie co ma być. Ale ja tak czekam na waciki u Zoe. Zasłużyli sobie. Taka fajna para się z nich zrobiła.
No ja też! Baaaardzo liczę na to, że im się uda! Choć mam małe obawy, sukcesu na Kawęczynie ze spóźnialskich byłam bardziej pewna, ale ciiiichutko, to tylko moje lęki🤐.
Od 3 jaja było porządne wysiadywanie. Nawet jeśli dwa pierwsze (tfu tfu) zostały przechłodzone to z 3 powinno być ok. Oczywiście liczę na klucia w liczbie mnogiej.
Ja też myślę, że jeszcze chwilka do klucia. A nad tymi pierwszymi Zoe często stała, utrzymując temperaturę. Bardziej troszeczkę się martwię, czy od tego zamieszania i stresu z wyborem miejscówki, nasz Czech dobrze się wstrzelił🤭. Ale w sumie już udowodnił nam, że on wszystko ogarnia, tyle że totalnie na ostatnią chwilę😅.